czwartek, 2 czerwca 2016

1780 pierrot - photos



Korzystając z wolnego dnia, wolnego psa i wolnego chłopaka ze sprawnym aparatem, postanowiłam w końcu zrobić zdjęcia pierrota przed roku. Serio, muszę popracować nad dodawaniem strojów na bieżąco :P

I had a free day, free dog and a free boyfriend with proper camera, so I decided to finally take pictures of the pierrot jacket I made year ago. I seriously have to work on adding costumes regularly :P


Żakiet i XVIII wieczna bielizna przeszły ostatnio małe poprawki: w sznurówce dodałam wiązanie z przodu, przez jest teraz całkiem wygodna, a wiązanie z tyłu w końcu układa się dobrze. No i przede wszystkim zrobiło się więcej baardzo potrzebnego miejsca na biust (#free the boobs!). W żakiecie obniżyłam talię z tyłu, przez co o wiele lepiej się układa (zignorujmy to że jest pognieciony, dobrze?). Zrobił się też za mały na biuście, dlatego dodałam wstążki jako zapięcie, licząc że 5cm dziura pod spodem nie będzie rzucać się w oczy. Wyszło. No, prawie.

I remade the jacket and stays: I added front lacing to the stays, which made them quite comfortable, and the back lacing finally looks good. This also resulted in much needed space on chest (#free the boobs!). I lowered the back on the jacket and then added decorative and useful robbon at the front - since the bodice was to tight at the bust after stays alteration. I hoped that the gap won't be visible. It work out. Kinda. 

Siedzenie w sznurówce jest naprawdę trudne!
It's really hard to sit straight in stays!
Ostatnim razem, gdy miałam ten żakiet na sobie, założyłam niebieską spódnicę. Teraz wybrałam białą (bo niebieską rozwaliłam, huehue), i chyba nawet bardziej wolę takie połączenie :D

Last time when I had this jacket on I wore a blue skirt. Well, now I had white one (ummm, I ripped the blue one...) and I think it look even better :D


W razie gdyby ktoś się zastanawiał, po co mi koszyk - nie, nie próbowałam udawać wyblakłej wersji czerwonego kapturka. Potrzebowałam miejsca na schowanie okularów oraz przekąsek dla psa, a bałam się że kiełbasa pobrudzi mi spódnicę przy wyciąganiu ze spodnich kieszeni :P


Włosy nie są moje, to dopinka :D
These are false hair, mine are kinda short :D
Kiełbasa! Kiełbasa za zdjęcia!
Sausage! Sausage for photos!
Gorsety i upał męczą :(
Stays and heat are exhausting :(
Pieseł to nie najlepszy wybór na poduszkę :P
When you want to take a nap, but your dog isn't a best pillow to choose :P

Mały gif. Co tam, że burza się zbliżała, a spódnica chciała mi odlecieć, fotki muszą być!

Storm coming? Pffff, I have to take photos anyway. Who cares my skirt is going to fly away!


Zapięcie:
Wskazówka numer 1 - muszę dodać więcej wstążek
Wskazówka numer 2 - fiszbiny z przodu, koniecznie !

The fastening:
Tip no.1 - more ribbons
Tip no.2 - some bones in front!






9 komentarzy:

  1. Cały zestaw jest świetny, a dopinka prezentuje się idealnie i zdecydowanie dodaje całości jeszcze bardziej XVIII-wieczne charakteru! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Cudem udało mi się dorwać prawie identyczny kolor jak moje włosy, więc zamierzam ją bardzo intensywnie użytkować, zwłaszcza że moje sięgają tylko do ramion :P

      Usuń
  2. Ale ładnie *_* Taka osiemnastowieczna wiosna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, rzeczywiście wpasowało się w słoneczną pogodę :D Tylko zdecydowanie za dużo warstw jak na mój gust :P

      Usuń
  3. Jestem pod wrażeniem, super :) Zazdroszczę takiej pasji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahh, where did you find this fabric, it is so fantastic! I think I already commented on Instagram, but this outfit has such beautiful and well-thought-out color scheme I must leave another comment here ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aww thank you! Actually it was a tiny curtain, so small I could barely fit all pattern pieces on it. Thats why the front it too tight and I had to add some bows (or maybe pink stomacher one day ... ). Well, at least I had to be creative! :D

      Usuń
  5. Sukienka jest absolutnie prześliczna, a zdjęcia zupełnie urocze, zwłaszcza to z kiełbasą.

    OdpowiedzUsuń