niedziela, 21 lutego 2016

Okrągły reticule / Round reticule

Przed styczniowym balem miałam ambitne plany uszycia nowego stroju - różowego stanika balowego i reticulu, które mogłabym nosić z moją białą suknią. Jednak wena nie dopisała, i pomimo całkowicie wolnego tygodnia ten dość prosty plan nie wypalił :P Stanik nadal leży w szufladzie, przypominając bardziej kilka dziwnych kawałków materiału. Ale reticule zdążyłam uszyć, i to ręcznie! Zadebiutował na Balu w towarzystwie całkowicie innej sukni - fioletowej, którą miała na sobie moja przyjaciółka :D

Before the scottish bal I wanted to make a new outfit - pink bodice and reticule, which I could wear with my little white regency dress. Although I had 5 free days to make these, I failed :P But I did manage to finish the reticule. My friend wore it at the ball anyway, with her (well, mine, but on her :P) lavender dress.

Do szycia zainspirowało mnie to zdjęcie:

I was inspired by this photo:

Reticule, first quarter 19th century
Urzekł mnie ten "podwójnie" okrągły kształt i to, że wygląda bardziej "bogato" od reticuli w bardziej kanciatych kształtach, a jednocześnie nie kłuje po oczach błyskotkami lub haftami. Zaczęłam od stworzenia wykroju. Czasu miałam mało, więc spieszyłam się z obliczeniami, i zapomniałam o ważnej rzeczy - jakoś muszę włożyć tam rękę :P Tak więc na ostatnią chwilę rozcinałam prawie gotowy reticule żeby powiększyć otwór na dłoń.

I fell in love in the double-rounded shape. I also thought it looks a lot prettier than my other rectangle shaped ones. I started with creating a pattern. I was in hurry, so I forgot to include an opening for my hand - and I had to cut it when the reticule was done. Maybe it's not perfect, but at least I can pull something out of there :P

Zalążek mojego wykroju, z BARDZO skomplikowanymi obliczeniami :P

Materiał to (prawdopodobnie) poliestrowa zasłona z lumpeksu w pięknym brudno-różowym kolorze. Starczy jej jeszcze na stanik balowy z początku wieku i sukienkę z lat 20-30 XIXwieku, więc torebka będzie nadawać się do 2 lub więcej strojów.

My fabric was a rosy pink poly-curtain. I will also make a regency ball bodice and (if I won't run out of fabric) a 1820-30 gown. 

Wszystkie części ; 4 koła z materiału, 2 koła z kartonu i 2 pasu materiału na zewnętrzne koło

Usztywnieniem środkowego kółka reticulu był karton, który następnie obszyłam ręcznie materiałem - najpierw zmarszczyłam jedną stronę i zaszyłam w środku karton, a następnie przyszyłam na lewą stronę kolejne koło, podkładając brzegi. Pojedyncze koło wyglądało tak:

I stiffened inner circle with cardboard and then sewn the fabric on both sides.  Here's the single circle (wrong side):


Wewnętrzna strona

Następnie zabrałam się za koło zewnętrzne. Najpierw zszyłam i wywinęłam materiał, tworząc długi pas bez siepiących się krawędzi. Potem ręcznie zmarszczyłam dłuższe boki i przyszyłam je do kół po obu stronach. Na zakończenie wykończyłam otwór i dodałam wstążkę - oczywiście najpierw męcząc się z powiększeniem go, o czym pisałam wcześniej :P Niestety zapomniałam kompletnie o robieniu zdjęć :(

Then I made a long tunnel, and ironed it to make an rectangle. I gathered both edges and sewn them to the smaller circles. I've created a hand opening and added a ribbon. But I totally forgot to take pics :(

Gotowy reticule prezentuje się tak:




To tyle jeśli chodzi o wkładanie dłoni :P
I can't put my hand deeper :P
To chyba najbardziej udana ze zrobionych przeze mnie torebek. Ale na przyszłość szycie stroju zacznę jednak od sukni, a dodatkami zajmę się na koniec :P Czas nadrobić zaległości i w końcu uszyć stanik balowy :D

I think it's the most successful reticule I've ever done. But in future I will start with actual dress, not accessories :P Time to make the ball bodice finally!

What the item is: regency reticule
The Challenge: #2 Tucks & Pleating
Fabric/Materials: no idea, probably polyester blend
Pattern: my own
Year: 1800-1830
Notions: cardboard, thread, ribbon
How historically accurate is it? maybe 40%? I think the contruction is ok, but fabric is definitely not HA
Hours to complete: about 2, I think
First worn: 23 january, for Scottish Ball
Total cost: none, as everything was from my stash


8 komentarzy:

  1. Fajna :) Małe miejsce na dłoń dodatkowo zabezpiecza przed ewentualną kradzieżą karnetu balowego, wachlarza lub buteleczki z solami trzeźwiącymi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah no tak, nie chciałabym stracić karnecika :P A w razie potrzeby wyjęcia czegoś, zawsze można odwrócić ją do góry dnem i majestatycznie potrząsać, licząc że jakiś dżentelmen wykaże się refleksem i złapie wypadające przedmioty :D

      Usuń
  2. Jaka prześliczna! Ten kolor i kształt. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Good trick about sewing a tunnel for the outside!
    ... nevím, jestli můžu psát česky. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you!
      Sorry, I don't speak Czech, I had to use translator :P

      Usuń
  4. Dobra, nie wiem jakim cudem wcześniej umknął mi ten post, ale zaległości postanowiłam nadrobić teraz: WOW. Jest prześliczny! Rzeczywiście ma nietypowy kształt i do tego piękny kolor :) I nie wiem, jak ty to robisz, że kupując jedną zasłonę umiesz obszyć się na dwie epoki, ale ja też tak chcę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, oszczędność zasłonowa :P A tak właściwie to był zestaw zasłon, więc 2 sztuki, i może starczy jeszcze na fajny bonnet :D

      Usuń