poniedziałek, 4 stycznia 2016

1810 stays tutorial - wykrój / pattern

( I will add english translation soon!) 


Na początek, wymiary:

1. Obwód biustu, na wysokości sutków, czyli tam, gdzie będzie kończyć się sznurówka
2. Talia - obwód mierzony w jej naturalnym miejscu
3. Obwód bioder - mierzony tam, gdzie ma się kończyć gorset. Nie może to być zbyt nisko, bo nie dacie rady usiąść :P
4. Wysokość pleców - od linii bioder, do miejsca gdzie mają się kończyć
5. Odległość biust - talia
6. Odległość biodra - talia
7. Wysokość biustu - czyli długość od dołu piersi, do linii gdzie ma kończyć się sznurówka. Polecam mierzyć to na leżąco - wtedy nie działa grawitacja, a biust układa się wyżej. Dokładnie tak ma leżeć w sznurówce, więc mierzenie na leżąco ułatwia sprawę :P
8. Odległość od podbiuścia, do talii - ponownie, polecam leżeć, wtedy podbiuście wypadnie wyżej.
9. Obwód pojedynczej piersi - posłuży do wyznaczenia długości klinów na biust. Mierzyć należy tylko pierś, bez mostka, tak jakbyśmy mierzyły szerokość miseczki stanika ;) Zaczynając w tych samych miejscach, w których mierzyłyście pierś, zmierzcie długość pod nią - po prostu przenieście miarę niżej.
10. Długość ramiączka - Zaczynamy na wysokości planowanej góry pleców, i przekładamy miarę nad ramieniem, do wysokości sutka, jednak bardziej z boku, prawie pod pachą.

Firstly, dimensions:
1. Bust, at the height of the nipples, or where the stays will end
2. Waist 
3. Hips - measured where you want corset to end. It can not be too low, because you won't be able to sit down :P
4. The height of the back - from the hip line, to the point where stays should end
5. Bust - waist distance
6. Hips - waist distance
7. The height of the bust - the length between the bottom of the breast to the neckline. I would recommend to measure it lying down - without gravitation, the bust is placed higher. Exactly how intended to lie in your stays, so measuring everything this way makes things easier.
8. Distance from under bust to waist - again, I recommend you lie down
9. Circumference of single breast - will be used to determine the size of gussets. Measure only breast without the breastbone, as if you measured the width of the bra cups ;) Starting in the same places where you measured the single breast, measure the length beneath it - simply put the measuring tape below.
10. The length of the straps - start at the back, and measure over the shoulder to the nipple (or your neckline, if it's going to be higher), but more to the side, almost under your arm.



Teraz czas na obliczenia:
0. Jeśli chcecie żeby wasza sznurówka delikatnie modelowała talię, to odejmijcie teraz kilka centymetrów od wymiaru, jednak pamiętajcie że jedynym usztywnieniem jest sznurek, więc liczba ta nie może być duża - ja odjęłam 3cm.
1. Od wymiarów poziomych odejmijmy 5cm - stworzy to przerwę na plecach. Przez to po jakimś czasie, jeśli gorset się rozciągnie, przerwa po prostu się zmniejszy, a sznurówka nadal będzie pasować.
2. Podzielcie wymiar biustu, talii i bioder na 2 - wykrój rysujemy na połowę gorsetu.

Okej, można przystąpić do rysowania!

Now it's time for calculation:
0. If you want your stays to cinch your waist, subtract a few centimeters (or about inch or so) from the waist circumference. But remember, stays are corded, not boned, so the the difference won't be huge.
1. Subtract 5cm (or 2 inches) from the horizontal dimensions - because of this this, you will have a gap on the back. Then, if the corset will strech, you can lace it tigher and it will still fit you like a glove.
2. Divide the bust, waist and hips measurments into 2 - the pattern is for half of stays.


1. Najpierw rysujemy pionową linię po lewej stronie - jest to suma wymiarów 5. i 6.
2. Rysujemy wymiary poziome - nie muszą odpowiadać naszym wymiarom, mają po prostu znajdować się na odpowiedniej wysokości. Od góry: linia biustu, podbiuścia, talii i bioder.
3. Rysujemy wymiar nr 4, czyli wysokość pleców.

Czas na kolejne obliczenia: 
Najpierw czas na kliny biodrowe - ja zaplanowałam jeden, o szerokości 8cm. Tą liczbę odjęłam od szerokości bioder (pamiętajcie, że cały czas pracujemy na połówkach wymiarów poziomych)
Następnie wyliczyć trzeba szerokość środkowego panelu - jest to zwykły prostokąt, dlatego najłatwiej  go narysować i najlepiej od niego zacząć. Szerokość zależy od was. Ja swoją ustaliłam, dzieląc obwód talii na 3 (bo mamy 3 panele). Następnie 2 części delikatnie zmniejszamy, a jedną powiększamy. Na przykład 2 panele 10cm, i jeden 15 cm. Panel największy będzie panelem środkowym.


Rysujemy panel środkowy -  prostokąt o szerokości węższej części talii - wg. powyższego przykłądu 10cm. Następnie zaznaczamy na linii talii pozostałe części talii - szerszą z lewej strony, węższą z prawej.

Czas na biodra. Najpierw odejmujemy szerokość klina (przykładowo 8cm), a następnie szerokość środkowego panelu. Wynik rozdzielamy na dwa pozostałe panele - oczywiście proporcjonalnie więcej znajdzie się z przodu. Zaznaczamy kreską na rysunku!

Następnie zaznaczamy linię klinu w połowie środkowego panelu - linia ma przebiegać przez środek, aż do talii. Potem czas na kliny - trójkąt o wysokości równej wymiarowi 6.,  a podstawie założonej przez nas wcześniej - u mnie 8cm. Dół trójkąta powinien być zaokrąglony - dlatego po narysowaniu trójkąta odmierzamy wymiar 6. na ramionach trójkąta i od nowa rysujemy dolną linię.


Teraz trudna część, czyli kliny na biust. Zaplanowałam dla siebie 2 kliny, jednak w zależności od waszych wymiarów, może być to 1 lub 3 kliny. Od obwodu jednej piersi odejmijcie szerokość fragmentu pod nią, czyli wymiary nr. 9. Różnicę podzielcie na ilość pożądanych klinów. U mnie różnica wyniosła 6, więc powinnam narysować 2 kliny o szerokości 3cm, a wysokości równej wymairowi nr. 7 - u mnie 8cm. Klin powinien być lekko zaokrąglony, przypominający literę U. Rysujemy!

Czas na linię biustu. Od połowy obwodu biustu odejmujemy najpierw szerokość środkowego panelu (u mnie 10cm), a następnie kliny - czyli u mnie 6cm. Uzyskany wynik proporcjonalnie dzielimy między 2 panele. Zaznaczamy długości na rysunku.


Teraz można pobawić się w łączenie kropek! Najpierw rysujemy linie boczne paneli, a potem linie górne - z przodu dodajemy zaokrągloną wypustkę do wiązania ramiączka, a z tyłu dość szeroką linię, gdzie ramiączko będzie przyszyte ( u mnie 4cm). Pamiętać trzeba też o podkroju pach - po prostu zaokrągleniu brzegów, żeby nie wbijały się w pachy. Następnie rysujemy miejsca, gdzie wszyte mają być kliny. Rysujemy też ramiączko - długość wg. wymiaru 10, a szerokość taką, jaką narysowaliście chwilę wcześniej :D


Sprawdźcie długość szwów bocznych - linie proste są krótsze niż krzywizny, więc boki paneli 1. i 3. moga wymagać skrócenia.

Czyścimy linie pomocnicze, i ta-daaam! Gotowe!

Tak prezentuje się moja wersja

Dodajcie zapas na szwy po bokach i uszyjcie mock-up, czyli wersję próbną. Jeśli będzie pasować, zaplanujcie ułożenie sznurków i możecie zabrać się za wersję ostateczną!

PS. Przepraszam bardzo za wszelki brak proporcji i nieprofesjonalność, ale rysowałam w paincie :P Mam nadzieję, że ten i następne tutoriale dotyczące szycia sznurówki wam się przydadzą :D





6 komentarzy:

  1. No wiesz... Gdybym przeczytała twój post tak ze dwa miesiące temu, to w kwestii robienia stays byłabym w niebie! A tak to patrząc teraz na to moje małe niebieskawe coś aż mam ochotę sobie wszystkie włosy z głowy wyrwać...
    Naprawdę świetny tutorial! Wszystko świetnie rozrysowałaś i wytłumaczyłaś! I całkiem fajnie jest tak po roku kostiumowania dowiedzieć się, jak właściwie prawidłowo powinno się rysować wykroje :') Nie mogę się doczekać posta o wszywaniu klinów. Nie trzeba nawet u mieć szyć, by stwierdzić, że zdecydowanie zrobiłam to źle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że te moje paintowe bazgroły są zrozumiałe :D A post o klinach i o wszywaniu sznurka, oraz już całościowym zszywaniu właśnie się tworzą, muszę tylko znaleźć kogoś kto w wolne wyjdzie z łóżka przed południem, żeby zrobić zdjęcia gotowych staysów zanim zacznie się ściemniać :P
      Zazwyczaj z gorsetami tak jest, że wychodzą nie takie jak chcemy za pierwszym razem :P A zawsze możesz uszyć drugą parę, w jeden weekend się wyrobisz, a do arsenału został czas! Ja sobie wyrywam włosy patrząc na moje staysy z lat 80. , nie wiem jak mogłam w nich oddychać :P

      Usuń
    2. Tylko że... to było moje trzecie stays:D I wolę nawet nie mówić, jak wyglądały poprzednie, bo już dawno zostały szybko i skutecznie zutylizowane :P Nie no, tylko w kwestii estetyki i wytrzymałości jest to totalna porażka, bo jeżeli chodzi o sam kształt, jaki te moje staysy nadają, to jestem całkiem, powiedzmy, usatysfakcjonowana :) Wolę ten czas przeznaczyć na wykańczanie sukni, bo roboty mam jeszcze po łokcie O_o

      Usuń
    3. Przynajmniej zaczęłaś, moja suknia nadal istnieje tylko w mojej głowie :P

      Usuń
  2. Fantastyczne-komunikatywne wyjaśnienie. Zniechęciłam się kilka lat temu do szycia gorsetu. Mam bardzo źle uszyty. Może spróbuję jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I powodzenia w kolejnym podejściu ;)

      Usuń