piątek, 24 kwietnia 2015

XVIII-wieczny pierrot (szyty ręcznie!) / 1780 handsewn pierrot

Tak jak pisałam w poprzednim poście, do 23 marca musiałam skończyć kilka moich rozpoczętych projektów. I o dziwo, udało się zrobić wszystko :D Ale po tej całej pracy byłam tak zmęczona, że jakiekolwiek zbliżenie ze strojami powoduje zmęczenie, dlatego na posty i zdjęcia trzeba będzie trochę poczekać...

As i wrote in my last note, I had to finish few UFO's till march 23. Surprisingly I managed to do everything on time :D But after all that work I was so tired, that I did not have time or willingness to do photos...

Na razie rzecz zaczęta jako pierwsza, chyba jeszcze w grudniu, a jednocześnie mój projekt na HSM#2. Zaczęłam trochę przed czasem, ale większość wykonana w styczniu, lutym i na początku marca, więc załóżmy że spełniam kryteria. A "małe" ponad miesięczne spóźnienie? No cóż, nie jestem dobra w pilnowaniu terminów :P

For now, 1780s jacket started in december, which is also my project for HSM#2. I know I started a bit too fast, but most of work was done in February and March, so let's say it counts. Well, I'm not good at deadlines :P