poniedziałek, 23 listopada 2015

10 problemów, których doświadcza każdy kostiumer


1. Twoje materiałowe zapasy to coś, czego nikt nie potrafi zrozumieć.
Tak, ja naprawdę potrzebuję 9m filoetowej tafty! Na co? Oj, jeszcze nie wiem, ale była taka ładna!
A ten kawałek starej koszulki? Hej, to len, zawsze się przyda!


2. Niezależnie ile tutoriali na youtubie i pintereście obejrzysz, Twoje włosy nigdy nie będą wyglądać wystarczająco epokowo.
Wszyscy inni mogą być zachwyceni, ale Ty zawsze zobaczysz coś co można by poprawić.



3. Kiedy 5 razy prujesz i poprawiasz tą samą rzecz.
I masz ochotę ją zniszczyć, ale wydałaś na materiał połowę oszczędności, a wydarzenie jest za 2 dni.


4. Kiedy na balu nie znasz żadnego tańca.
A tłum ludzi uniemożliwia ci zobaczenie/usłyszenie rad prowadzących.


5. Nożyczki do tkanin.
Chyba czas zamknąć je w szafce, a kluczyk nosić na szyi.
Żartuję, i tak ktoś się do nich dorwie :P


6.Wydarzenie, gdzie nie znasz NIKOGO.
Podejść, czy nie podejść?
Może jak będę się w kogoś mocno wpatrywać sam podejdzie?


7. Nikt z Twoich współczesnych znajomych nie rozumie historycznych żartów i problemów.
I komu się poskarżyć, że kot zniszczył ci nową krynolinę?


8. Telewizja służy ci do zupełnie innych celów niż współczesnym znajomym.
Wolisz "Downton Abbey" niż "Pamiętniki z wakacji", a w internecie śledzisz 1815vlog, a nie guru modowe.


9. Falbany to zło.
Ile metrów zostało jeszcze do podszycia? ILE?!?!


10. Pinterest stanie się Twoim nałogiem w każdej sytuacji.
Chwila przerwy w pracy? Podróż autobusem?
Śmiało, czas poszukać inspiracji na sukienkę planowaną na rok 2056!


Lista ma cel humorystyczny i nie ma na celu nikogo obrazić :D
Memy znalezione na pintereście (bo problem nr10 jest baaardzo aktualny!)

Kapelusz w górę, kto chociaż raz doświadczył któregoś z nich!

6 komentarzy:

  1. Lista oddająca wiernie wszystko to co mnie spotyka :D
    Mnie jeszcze dotyczy wieczne oszczędzanie dukatów i przeliczanie ile mogłabym kupić za to metrów tkaniny, gdybym zrezygnowała z kolejnej kawy na mieście, kupionej książki czy płyty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam listę rzeczy, które chce kupić, i jak tylko jakaś dodatkowa kasa wpadnie, od razu zostaje wydana :P Ostatnio udało mi się zamówić krynolinę i fiszbiny. Może kiedyś dotrę do końca listy i zamówię 8m jedwabiu, ale to chyba po roku głodowania :P

      Usuń
  2. Hahahaha!!! Yes! Job very well done on this list!!
    Blessings!
    g

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you!! <3
      Your comment made me realize that I forgot to translate it to english :o
      Ooops :P

      Usuń
  3. 1. O tak, ostatnio już nawet inni domownicy wkurzają się na te pudła z matsami wszędzie, ale cóż poradzić! :D
    2. Tak, u mnie jest zawsze problem z objętością i mało jest takich fryzur, z których po upływie kilkunastu tygodni (gdy oglądam zdjęcia) jestem zadowolona
    3.Nienawidzę prucia! Poprawki nowej, wełnianej sukienki 1810s zajęły mi chyba 2x więcej czasu, niż gdybym ją uszyła od początku </3
    7. No, to jest trochę słabe :D I jeszcze współcześni mają też trochę inne spojrzenie na rzeczywistość, co również wychodzi w rozmowach zawsze :D
    10. Pin to zło :D Szczególnie, jak tylko na chwilę wejdę coś sprawdzić, a potem budzę się z letargu 2 godziny i 4 nowe tablice później :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, czyli to nie tylko moje dylematy :P Ale w sumie, bycie historyczno-innym ma też swoje plusy <3 Może to temat na następny ranking :D

      Usuń