środa, 11 marca 2015

Próbuję się tłumaczyć ...

Miało być bez długich przerw między postami.

No, nie wyszło.

Znowu.

Ale to nie tak, że nic nie robię. Prawdę mówiąc, obecnie mam pozaczynanych tyle projektów, że aż nie wiem w co ręce włożyć. Szkoda tylko, że niewiele skończyłam, i nie znalazłam czasu na obfotografowanie żadnej rzeczy. Ups?

Całe szczęście mam nowy motywator - na 23 marca musi być gotowa prawie cała garderoba :P Stroje są potrzebne mi do szkoły, dlatego nie ma mowy o odpuszczeniu sobie czegoś... A co właściwie mam zrobić?

- Ręcznie szyty żakiet 1780 (jakieś 70% skończone, muszę przyszyć rękawy i wykończyć dół i zapięcie - pytanie za 100pkt: guziki czy haftki?)


- Robe a l'anglaise, przepoczwarzające się w redingote (spódnica do poprawy, bo jakoś krzywo wyszła, trzeba wykończyć rękawy i od nowa wszyć kołnierz, albo go odpruć. Dylemat ten sam - haftki, szpilki czy czarne guziki do kompletu z szarfą?)


- Nowe rękawy w robe de gaulle (to chyba najmniejsza robota z tych wszystkich :P)

- 2 spódnice - biała muślinowa i niebieska z niewiadomo-jakiego-ale-naturalnego materiału (biała 100%, niebieska jest za duża w talii.. )

- Short stays z lat 1790-tych (czeka na lamówkę na dole i powiększenie przy pachach - jakieś 70%)


- Halka do zestawu z lat 90-tych (100%, yaay!)

- Suknia z lat 1790 (jakieś 30%, stanik prawie gotowy, przypinany przód, spódnica i rękawy nadal czekają)

- Open robe (60%? Czeka na rękawy, guziki i wykończenie dołu)


- Spencer ( w fazie projektu, pewnie zacznę w weekend)

- Dodatki: nakrycia głowy do każdego zestawu, fichu, reticule - żyją gdzieś w mojej wyobraźni

Całkiem sporo, nie? No, ale że jestem masochistką, to zmierzam jeszcze zrobić edwardiański wstążkowy gorset i granatowy lniany żakiet XVIII wieczny... Może też jakiś fartuszek albo coś? Przecież mam tyle czasu :P

"A Girl Chopping Onions", Gerrit Dou, 1646
O, takie coś chce!
Gorset już się robi :D
It was a long time without a post here, but I wasn't lazy (well, maybe). I started a lot of things. Now I have a motivation - I have to finish most of my project before 23.01 for school. And what I have to do?
- 1780's hand-sewn jacket 
- Robe a l'anglaise/ redingote
- 2 1780's skirts
- New sleeves for robe de gaulle
- 1790's short stays
- 1790's petticoat
- 1790's open robe
- 1790's spencer
- accessories

Hope I'll get through!


4 komentarze:

  1. O rany! Ile rzeczy na raz! :D Najbardziej czekam na żakiet i wykończenie short staysów --> moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żakiet wlecze się już od zeszłego roku, więc czas najwyższy :D Staysy trochę mnie zawiodły, bo biust wcale nie wydaje się wysoko, ale w sumie w latach 90 XVIII wieku nie widać jeszcze żeby znajdował się zaraz pod brodą :P

      Usuń
  2. Haftki do żakietu :)
    Tyle rzeczy na raz ! Mi się właśnie ten kołnierz podoba, trochę taki 'wampirowaty'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja, takie trochę nietoperze skrzydełka :P jedyny problem to że jest krzywy, i widać nierówność po zapięciu sukni, a nie wiem czy zdążę to naprawić na czas :D

      Usuń