niedziela, 11 stycznia 2015

Noworoczny przegląd materiałów / New Year Tag from Lina

Na początek, szczęśliwego Nowego Roku! Jakoś w całym tym świąteczno-sylwestrowym zamęcie nie miałam czasu dodać nowych postów, ale to nie znaczy, że nic się nie działo! Niedługo zaprezentuję gorset z lat 1890, kilka nowych elementów bielizny, żakiet XVIII wieczny i edwardiański płaszcz. Tymczasem czas wypełnić świąteczno-noworoczny tag, w którym oznaczyła mnie Lina. Zabawa polega na przeglądzie posiadanych tkanin, i przyda mi się bardzo, bo prawdę mówiąc zdążyłam już zapomnieć w jakim celu kupiłam część materiałów zakupionych daawno temu i zalegających w szafie :D.

Happy New Year! Becouse of Christmas and New Year I didn't have time to add new post, but it doesn't mean I was lazy! Actually, I made corset, new undies and started doing other projects. But first - tag from Lina! The challange is to review fabrics you have and decide what to do from them. So, lets begin:

zdjecie: www.tkaninysklep.pl
Kwiecista bawełna, której mam 5m. Kupując myślałam o uszyciu czegoś XVIII wiecznego, ale po zobaczeniu na żywo doszłam do wniosku że "coś" nie pasuje, i w ten sposób od prawie roku zalega na dnie pudła z materiałami.
Floral cotton, when i bought it I wanted to make 18th century gown, but now I'm not so sure.

zdjecie: www.tkaninysklep.pl
Złoto-żółta tafta, 2m. Prawdę mówiąc kompletnie o niej zapomniałam! Wydaje mi się że na początku miał z niej powstać spencer dla mojej przyjaciółki, jakie będzie ostateczne zastosowanie - nie mam pojęcia.
Gold taffeta. I completly forgot I have it! I think I wanted to do a spencer jacket for my friend when I bought it, but now she don't need one, so I don't know what to do with it. 

zdjecie: www.tkaninysklep.pl
Granatowa bawełna, której jest około 5m, powstanie z niej kostium jeździecki dla mojej przyjaciółki. Aktualnie jesteśmy na etapie szycia bielizny, mam nadzieję że do końca lutego uda mi się skończyć cały zestaw.
Navy blue cotton for riding habbit for my friend. Now we are making undies, the corset is ready, so I hope it will be done until end of february.

zdjecie: www.tkaninysklep.pl
 Dość gruba, kremowa bawełna na bryczesy do kompletu z suknią, 2m. Może starczy też materiału na damską kamizelkę z lat 90. XIX wieku.
Thick creamy cotton for breeches, and maybe for 1890s waistcoat.

zdjecie: www.tkaninysklep.pl
A tego koszmarku mam aż 9m, jest to fioletowa tafta z błękitnymi odcieniami. Kupując myślałam o XVIII wiecznej sukni francuskiej, ale materiał wydawał mi się zbyt "plastikowy", i w międzyczasie takie suknie zdążyły mi się odpodobać. Leży smętnie w szafie i stara się unikać mojego morderczego wzroku.
Creepy shiny purple taffeta. I have no idea what I could do from it.

Zdjęcie: sklep teona, allegro
Wg producenta jest to mieszanka 88% bawełny i 12% jedwabiu - wg mnie niekoniecznie. Miałam tego 25m, ale nie mam pojęcia ile zostało jeszcze, bo wykorzystywałam do wielu rzeczy. Belka nadal wydaję się dość gruba dlatego liczę że uda mi się z tego uszyć zestaw z lat 50. XIX wieku :)
White cotton with silk (but I don't think so). I'm thinking about dress from 1850s, but I don't know if I have enought fabric.

Zdjęcie: sklep teona, allegro
Czarna wełna, kupon 3m, z której już niedługo powstanie edwardiański płaszcz.
Black wool for edwardian coat.

Zdjęcie: sklep teona, allegro
Kremowy len, kupon 1,4m - najprawdopodobniej powstanie z niego nowa XVIII wieczna koszula, bo starą "uniwersalną" przypadkiem podarłam :P
Creamy linen for new 18th century shift - my previous one has a lot of tears.

Zdjęcie: sklep teona, allegro
Granatowy len, który w rzeczywistości jest dużo ciemniejszy, kupon 1,1 m. Planuję wykorzystać to do robienia stroju Thorina Dębowej Tarczy z Hobbita.
Navy blue linen for Thorin Oakenshield cosplay.

Zdjęcie: sklep motex, allegro
Śliwkowa (w rzeczywistości bardziej) tafta, 2m. W planie suknia późnoedwardiańska wieczorowa.
Purple taffeta - for edwardian evening gown.


Zdjęcie: sklep motex, allegro
 Łososiowa bawełna na "bazę" i ozdobna haftowana chusta dorwana w lumpeksie - również na edwardiańską wieczorową :D.
Cotton for lining and embroidered shawl for outer layer - one day it will be an edwardian dinner dress :D


Nie mam pojęcia co to za materiał, ale pani w sklepie mówiła że naturalny, na taki też dla mnie wygląda, mam go 2m. Powstanie z niego edwardiańska bluzka, dlatego do zdjęcia dołączyłam kołnierzyk :)
I don't know what is this fabric, but I think it's natural. I think it's going to be edwardian blouse with collar.


Kolejny materiał nieznanego składu, również na bluzkę, tym razem z koronkowymi wstawkami, mam 1,70m.
As above, I don't know anything about the fabric.  I'm going to make an edwardian blouse with lace insertions from it. 


Fioletowa pościel przywieziona w wakacje z drugiego końca Polski, wg mnie raczej naturalna, mam jej około 12 m2. Planuję jakąś dużą suknię - może lata 40 albo 50?
Lilac cotton bedclothes, something about 12m2. I'm thinking about big dress from 1840s or 1850s


5m haftowanego lnu w kolorze piaskowym (jaśniejszy niż na zdjęciach), pomysłu na wykorzystanie brak.
5m of embroidered linen, no idea how to use it.

Robienie tego spisu to była niezła zabawa - znalazłam wiele materiałów o których nie miałam pojęcia. Do tego uświadomiłam sobie ile białych prześcieradeł i poszewek posiadam :P Tak więc dzięki, Lina, za zmotywowanie mnie! A do zabawy wyznaczam dalej Karolinę i Ren :D
It was really fun to make challenge! I have found a lot of forgotten materials. So thanks, Lina! And I'd like to nominate Karolina and Ren :D

 A tak na koniec podzielę się moimi blogowymi postanowieniami noworocznymi, które będę bardzo starała się dotrzymać i proszę o hejty i upominanie się, gdyby jednak moje lenistwo wygrało :P
1. Post co tydzień - bo miesięczne przerwy to jednak trochę za długo, a brak postów to nic innego a wynik mojego lenistwa
2. Tłumaczenia postów na język angielski - nie zawsze poprawne i kompletne, ale liczą się chęci, prawda?
3. Lepszej jakości zdjecia - jako totalne beztalencie fotograficzne do tej pory wolałam zrobić zdjęcie telefonem niż wyjąć porządny aparat i namęczyć się z jego obsługą, światłem i tłem, ale postaram się to zmienić!
Lastly, i'd like to share my New Year (blog) resolution:
1. Post every week - month without a post is a bit too long, and the only reason of it is my laziness.

2. Translating posts into english - not always correct and complete, but  intentions counts, right?
3. Better photos - so far they were terrible, but I'll try to fix it!

8 komentarzy:

  1. Imponujące zapasy, zazdroszczę tej wełny! Nie wierzę, że mogłaś mi to zrobić! Teraz będę musiała przepatrzeć wszystkie schowki! To będzie koszmar :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam jak wyznaczyła mnie Lina! Ale znajdywanie zaginioncyh materiałów w różnych naprawdę dziwnych miejscach w całym domu było naprawdę świetną zabawą, czułam się jak mały odkrywca :P A wełnę upolowałam w okazyjnej cenie na allegro <3

      Usuń
  2. Osz Ty! Cóżeś mi uczyniła! :P teraz będę musiała stawić czoła swojej szafie, a unikam tego jak ognia! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ogole to jeśli nie lubisz tych 9 m fioletowej tafty to chętnie ja od Ciebie odkupię :D w tym roku chce sie zabrać wlasnie za suknie francuska i mam wizje na fiolet wiec chętnie przejme Twoje francuskie zadanie ;P

      Usuń
    2. Jeszcze w kwestii złotej tafty, co sądzisz o takim caraco? Moze Cie zainspiruje :) http://www.independent.co.uk/migration_catalog/article5145239.ece/alternates/w620/Glenn%20Close%20in%20Dangerous%20Liaisons,%201988.jpeg

      Usuń
    3. Ojj tam taki przegląd materiałów potrafi być bardzo zabawny! Może jak ja znajdziesz coś zapomnianego :P Ta tafta to mały koszmar, ale dostałam ją od kogoś i obiecałam że "kiedyś" coś uszyję, tak więc niezbyt wypada mi pozbyć się prezentu... Pewnie skończy jako krynolina albo właśnie suknia francuska, i raczej nie będzie zbyt często noszona xD A caraco śliczne! Chociaż raczej wolę takie wydekoltowane - nie podoba mi się ten uskok na wysokości biustu. Myślałam też o regencyjnej open robe - bo w sumie jest dużo wydarzeń regencyjnych a ja nie mam żadnej odpowiedniej sukienki ...

      Usuń
  3. Szkoda, że fioletowa tafta daje plastikiem, bo kolor jest bardzo ładny... Może jednak coś z niej uszyjesz... Redingote?
    A ta śliwkowa to dokładnie ten materiał, z którego mam moją brontową i wieczorową z lat 1840. :D Jak z niego szyłam, myślałam jeszcze o turniurze i dziennej krynolinie. Ciekawe, jak sprawdzi się w czasach edwardiańskich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwkowy materiał jest taki śliczny, że chyba zamówię więcej, zwłaszcza że był bardzo tani :) A ta fioletowa rzeczywiście nadawałaby się na wiele rzeczy, gdyby nie plastko-błysk ... Ale zastanawiam się nad użyciem jej do krynoliny (jak ją w końcu zrobię) i naszycie na to jakiegoś jasnego materiału, wtedy nadal by mogło ładnie wyglądać a nie pachniało by sztucznością na odległość :P

      Usuń