poniedziałek, 19 stycznia 2015

Edwardian Princess Slip & Combination

Miałam trochę zalegających prześcieradeł, tak wiec trzeba było je jakoś wykorzystać :P Zdecydowałam się na bieliznę edwardiańską, bo wcześniejsza ciągle się pruła, przez co nie wyglądała zbyt ładnie. Doszłam do wniosku, że łatwiej i szybciej będzie zrobić bieliznę 2w1, czyli kombinację pantalonów i koszuli, oraz halki i stanika na gorset. Rzut oka na inspirację: 

I had some white cotton in my stash, so I decided to make edwardian undies! My previous ones used to rip and they didn't look very well. I made a 2 in 1 - princess slip for brassiere and petticoat, and combination for chemise and drawers. My inspiration:



Kombinacja jest uszyta z cienkiej bawełny, ozdobiona koronką, kupioną w internecie za grosze. Z przodu zapinana na guziki (które można rozpiąć do bardziej wydekoltowanej sukienki), w talii regulowana tasiemką. Wykrój stworzyłam sama, odrysowując całkowicie współczesną koszulkę i letnie szorty. Sięgają przed kolano - dzięki temu mogę wygodnie przypiąć pończochy, bez zbytniego gromadzenia materiału na wysokości kolan. 

Combination is made of fine cotton, decorated with cream lace. Front is fastened with little buttons, and waist is adjustable by channel with ribbon. I made the pattern using my modern clothes - summer shorts and top. Bottom reaches to the knee - so I can easily wear my stockings without much fabric at the knees. 


Princess slip ( nie mam pojęcia jak nazywa się to po polsku.. Halka? ) z trochę grubszej bawełny, ozdobiona tą samą koronką, w ten sam sposób. Zapięcie tak samo jak w kombinacji - na guziki, których jest zdecydowanie więcej, bo halka jest dość dopasowana i lubi rozchodzić się na biuście. Wykrój to spódnica z 1911 roku, do której dodałam "górę" i dopasowałam do swojej sylwetki. Na dole ma lekko marszczoną falbanę, przez co bardzo ładnie układa się pod spódnicą. 

Princess slip is made of thicker cotton. I trimmed it the same way as combination. As above I used more buttons for closing - it prevents gaps at bust. The pattern is a skirt from 1911, with bodice added. At the bottom - flounce with lace, which adds volume and shape to the skirt.






Tym razem bardzo postarałam się przy szyciu i wykończyłam wszystkie szwy na płasko ( nie mam pojęcia jak to się nazywa, ale na obrazku ładnie to widać). 

I did my best during sewing and flat felled all the seams:


Zamierzam używać i halki, i kombinacji do zestawów od lat 90. XIX wieku aż do czasów I WŚ. Zastanawiam się nad uszyciem jeszcze jednej halki, węższej i bez falbany na dole, tak aby nadawała się do smuklejszych spódnic od około 1910 roku. A tak poza tym to jestem bardzo dumna, bo to chyba pierwsza rzecz która nie rozwali się przy pierwszym założeniu, jak większość mojej bielizny :P No i wygląda całkiem przyzwoicie i epokowo, prawda?

I'm going to use these ones to costumes from 1890. to teens era. Maybe I will sew another petticoat, proper for narrow skirts of 1910s. By the way, I'm very proud of both - they are pretty, strong and look quite historicaly accurate, aren't they?


13 komentarzy:

  1. Fajnie wyszły, chciałabym zobaczyć, jak na Tobie leżą z gorsetem i resztą bieliźnianego zestawu (pończochy itp) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie powstanie też bielizna pod suknię jeździecką dla mojej przyjaciółki, więc pewnie wtedy postaramy się zrobić jakieś wspólne zdjęcia, upieczemy 2 pieczenie na jednym ogniu :P

      Usuń
  2. Bardzo ładnie, ale... czy mi się zdaje, czy kombinacja nie ma rozcięcia na dole? To jak jej zamierzasz używać? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozcięcie jest, ale dość małe - chowa się w materiale nogawek :D co prawda użytkowości nie sprawdzałam, ale myślę że nie będzie problemu :P

      Usuń
  3. Wygląda świetnie, uwielbiam edwardiańskie kombinacje! :3 już planujesz coś na wierzch? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Planuję, nawet zabrałam się za szycie, ale na razie z marnym efektem :P W najbliższym czasie na pewno jednak coś powstanie, bo gonią terminy :D

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba ten zestaw! Halka jest śliczna, sama chcę ją uszyć (żeby nie musieć szyć corset cover, ale cii) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Ooo tak, po co szyć 2 rzeczy, skoro można 1 :P

      Usuń
  5. ojaa, ale słodziaki! zaraziłaś mnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarazić przeciwniczkę przełomu wieku, jestem z siebie dumna! <3

      Usuń
  6. Bardzo fajna haleczka! A ja czekam na Twoje caraczko :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. btw niedługo robię ten przegląd swoich materiałów, do którego mnie zmusiłaś :P w końcu sesja idzie...

      Usuń
    2. Dzięki! Żakiecik czeka właściwie tylko na wykończenie dolne krawędzi i jednego rękawa, może na jakieś zdobienia, ale na razie brak mi czasu i chęci żeby to ręczne dłubanie dokończyć... A przeglądu jestem mega ciekawa! :P

      Usuń