czwartek, 12 czerwca 2014

Czerwony Kapturek i szyciowe plany :)


Czerwony Kapturek został skończony w weekend i adoptowany przez moją przyjaciółkę :) Czaka go tylko "małe" odchudzanie, ale na to będzie czas w wakacje... A prezentuje się tak: 

"Ruszamy do Babci"
"AAA Wilk mnie goni!"


Po co książę, skoro ma się takiego przystojnego rumaka :)

Poza tym postanowiłam stworzyć listę szyciowych planów, niech to będzie mój motywator na wakacje :) Tak więc przedstawiam Wielką Dziesiątkę: 

1.  Caraco 


Materiał jest, teoretycznie wykrój też, jedynie chęci brak, ale myślę że w najbliższym czasie powstanie.

2. Robe l'anglaise 

Podobnie jak wyżej, wszystko gotowe, tylko chwilowa chęć szycia XVIII wieku przeszła, ale niedługo wróci :) 

3. Projekt "Borgia" 

Czyli suknia serialowej Lukrecji. Wybrałam bordową, ze względu na moją miłość do tego koloru :P Materiał jest, wykrój częściowo też, w ciągu wakacji na pewno powstanie.

4. Riding habit dla mojej przyjaciółki Mari 


Do kompletu będą też spodnie, może nie koniecznie historycznie, ale takie jest życzenie przyszłej właścicielki ...  Materiał gotowy, na zrobienie czeka bielizna. 

5. Spencer i sukienka z mniej więcej 1810 dla Mari


Bielizna prawie gotowa, brakuje tylko gorsecika, suknia do poprawki (była szyta na ostatnią chwilę przed Nocą Muzeów, i wyszła trochę przyciasna). Materiał na spencer czeka na wykrojenie, a kapelusz z pepco na przerobienie na bonnet.

6. Męski strój XVIII wieczny



Z czerwoną podszewką, z wierzchu niebieski. 
Aktualnie poszukuję w internecie ładnego niebieskiego materiału na wierzch, i zgłębiam tajemnicę ówczesnych wykrojów. 

7.  Coś z tafty

Mam 9m fioleteowej tafty, z którą nie wiem co zrobić, co rzadko mi się zdarza ... :( Myślałam na suknią balową w takim stylu: 


albo czymś trochę późniejszym: 

Wow, to się rusza!
A wachlarz akurat zasłania najładniejszą część sukni ...

8. Coś edwardiańskiego, bo się stęskniłam :)


Myślę nad taką suknią, na pewno będzie to coś wieczorowego, bo mam już 2 (no właściwie 1.5) zestawy dzienne. 

9. Sukienka z 1912, może nawet dwie ...


Planuję tą z lewej strony, marzy mi się taka w łososiowym kolorze :) 

Myślę też nad tym cudeńkiem z 1915 roku :)
Przy okazji zaprezentuję mój zestaw z 1912 roku:  


Spódnica była szyta dla koleżanki na Noc Muzeum, i niestety jest na mnie za mała. Jeśli zostanie mi jeszcze materiał po uszyciu riding habit to postaram się ją powiększyć :)

10. Przerobienie mojej sukni pseudo barokowej na bardziej barokową ... 

To chyba moja pierwsza suknia w prawdziwym tego słowa znaczeniu :) Mała paskuda, mam nadzieję że uda mi się ją przerobić, bo na razie przypomina mi bardziej kostium z wypożyczalni niż prawdziwą suknię barokową. 



No to tyle, mam nadzieję że uda mi się większość planów zrealizować w wakacje, bo w czasie szkoły ciężko znaleźć czas :( 


5 komentarzy:

  1. Ale ładny zestaw i caraco! :) Mam podobne plany: męski strój i Lukrecja :) życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja Wielka Dziesiątka mobilizuje mnie do odkopania kilku własnych projektów, m.in. czegoś od Borgiów :)
    Korzystałaś może z tego wykroju (metody konstrukcji) z 1912r? Ja już raz próbowałam czegoś podobnego i nie ogarnęłam tego. Tobie się udało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tego wykroju jeszcze nie próbowałam, ale moja biała bluzka z 1912 była szyta bardzo podobnie, jedynym problemem było dopasowanie rozmiaru i zrobienie zakładek. A co do akurat tego wykroju to ten po lewej ogarniam, ale ten drugi jest dla mnie wielką tajemnicą :)

      Usuń
  3. Ach, ślicznie Ci wyszedł ten czerwony żakiet! A z Twoich planów najbardziej ciekawi mnie suknia Lukrecji - uwielbiam jej kostiumy! Też mam jedną jej suknię w swojej szafie, taką zieloną, niestety, już od dawna jest na mnie zdecydowanie za duża :)

    OdpowiedzUsuń