niedziela, 22 czerwca 2014

Biała suknia + koń = bardzo, bardzo zły pomysł :P

Ahh, te plamy .... 

Korzystając z dłuuuugiego weekendu i (prawie) ładnej pogody, wybrałyśmy się na małą sesję z sukienką regencyjną, a że niedaleko od nas znajduję się stajnia, trzeba to było wykorzystać .... Początkowo miałyśmy w planach zdjęcia NA koniu, ale biedak nie dał się dwóm wariatkom i odmówił posłuszeństwa, co stwarzało zagrożenie wypadnięcia z damskiego siodła .... Tak więc skończyło się na łące, odrobinie deszczu, paru kałużach i bardzo miłym kucu o imieniu Basia. Końcowe straty: sukienka jakoś się jeszcze trzyma, chociaż guziki prawie poodpadały, rękawki się popruły, dekolt i tren zostały pobrudzone a właścicielka pogryziona przez niesfornego kucyka. 

Bardzo, bardzo niegrzeczne zdjęcia w samej bieliźnie ...
Aż się Mari zarumieniła z wrażenia 
Halka z przodu i tyłu
Sukienka z przodu i z tyłu, plus słodkie zdjęcie z konikiem gratis :)

Tymczasem wakacje coraz bliżej, tak więc czas na poważnie zabrać się za szycie ... Na rozgrzewkę planuję późno edwardiańską bieliznę, a do tego bluzkę, spódnicę i marynarkę. A skoro chcieć to móc, czas zabrać się do roboty. Na razie (prawie) skończona bielizna czeka sobie na Dance:

Koszula + pantalony (śmiecham z tego słowa)
Połowa gorsetu się robi ...

A w pudle czeka już materiał na spódnicę i płaszczyk, koronkowy kołnierzyk i świetny, lejący się materiał na bluzkę ...



A tak wgl. macie może pomysł jak by przerobić tą "pseudobarokową" suknię na bardziej barokową? Mnie już wyczerpały się pomysły ....


No to zabieram się do szycia, i może w przyszły weekend zaprezentuję się już w mojej nowej edwardiańskiej wersji ... 




5 komentarzy:

  1. Ten tren - przepiękny! I gorset też wygląda już całkiem całkiem! :) Niestety nie zgłębiłam na tyle tajników baroku, żeby ci pomóc :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) a z tą suknia barokową mam straszny problem, niby wszystko dobrze, a jednak coś nie pasuje ....

      Usuń
    2. Może spróbuj z innym upięciem tyłu? Czasem potrafi zdziałać cuda :D Co do empirki to zakochałam się w trenie, muszę nareszcie sobie uszyć prawdziwą, białą z wielkim trenem. ;) Może napiszesz więcej o gorsecie? Coraz bardziej mnie kusi uszycie własnego edwardiańskiego :D

      Usuń
    3. Hmm, rzeczywiście, może z innym tyłem będzie lepiej :) a empirki, zwłaszcza te białe mają swój urok <3 właśnie myślę nad takim postem z poszczególnymi krokami, może komuś by sie przydał :)

      Usuń
    4. Bardzo bym się ucieszyła z takiego postu :)

      Usuń